Biały miś do odstawki czyli o wodzirejach słów kilka

wodzirejZ pewnością każdy był na przynajmniej jednym weselu, które uświetniała podrzędna kapela złożona z przypadkowych muzykantów, śpiewających „Białego misia” w stanie wskazującym czy zachęcająca rozradowanych gości do „pójścia na jednego” po każdej niemal piosence. Paraliżującą legendą obrosło także określenie „wodzirej”, kojarzące się z wesołym panem w zaawansowanie średnim wieku, ubranym w dziwnie skrojony frak i rzucającym w tłum pomysłami na rubaszne konkurencje. Każdy, kto musiał brać udział w konkursach typu „przekładanie jajka między nogawkami” czy „rozpoznawania po kolanku” i został na wieki utrwalony na archaicznych już, taśmach VHS, z całą pewnością rozumie ludzką awersję do pojawiania się na weselnej sali. Być może dla bezpieczeństwa ślubnego przedsięwzięcia „wodzirej” został zastąpiony przez, kojarzącego się znacznie przyjemniej, DJ-a, jednak jego negatywna opinia nadal pokutuje i jest trudna do wyplenienia ze świadomości weselnych gości po „białomisiowej”, psychicznej traumie.

 Niewielu jednak wie, że tego typu zajęcie niewiele ma wspólnego z faktycznym odniesieniem przedmiotowym. Zawodowy wodzirej nie pozwoli sobie bowiem na to, aby zabawiać gości sprośnymi żartami czy wprowadzać ich w - pocieszny tylko dla niego - stan zażenowania. W przypadku wesela to nie on jest przecież gwiazdą wieczoru, a Młoda Para i to dla nich oraz ich rodzin organizowane jest całe przedsięwzięcie. Każde wesele powinno być uroczystością, która zapadnie w pamięć z powodu dobrej zabawy, a nie zyska rangę wydarzenia, którego temat będzie powracał jak bumerang podczas każdych Wielkanocy i Bożych Narodzeń przez najbliższe trzydzieści lat. Animator imprezy powinien podchodzić do każdej z nich w sposób indywidualny, brać pod uwagę skalę przedsięwzięcia, docelową grupę odbiorców oraz indywidualne upodobania głównych zleceniodawców. Ważne jest oczywiście jego dokładne przygotowanie się do każdej uroczystości. Istotny jest bowiem dobór odpowiedniej muzyki czy propozycji wspólnych tańców. Ze względu na to, że wielu współczesnych nowożeńców decyduje się na zatrudnienie jednej osoby w postaci DJ-a, to na jego barkach spoczywa odpowiedzialność za puszczanie, odpowiednio dopasowanych do wieku i preferencji gości, piosenek oraz animowanie ich do wspólnej zabawy. W sytuacji, kiedy wodzirej pojawia się na weselnej sali niezależnie od zespołu muzycznego, jego rola ogranicza się jedynie do dbania o dobre nastroje biesiadników oraz pilnowania porządku poszczególnych części uroczystości. Każda z nich ma bowiem własny cel – wesele jest celebracją ślubu, dlatego też to Para Młoda powinna skupiać na sobie całą uwagę publiczności. Nie zawsze jednak wszystko idzie ściśle według scenariusza, dlatego każdy wodzirej powinien posiadać umiejętność spontanicznej improwizacji i kreatywnego reagowania na wszystkie sytuacje, które wykraczają poza ustalony plan. Decydująca jest przede wszystkim umiejętność obserwacji – doświadczona osoba z pewnością łatwo wychwyci takie niewerbalne komunikaty, jak zmęczenie, znudzenie czy niezadowolenie z doboru repertuaru.

Animatorzy nie wyglądają już wprawdzie, jakby żywcem zostali wyjęci z wczesnych lat 90., jednak nadal chętnie korzystają z wszelkiego rodzaju akcesoriów i gadżetów, takich jak kolorowe okulary, oryginalne kapelusze czy hawajskie girlandy. Niczym magicy wyciągają ze swoich tajemniczych walizek kolejne zaskakujące przedmioty, mające za zadanie zainteresować widzów czy wywołanie na ich twarzach uśmiechu. Nieustannie też obejmują swoim wzrokiem całą salę i pilnują, aby dobra zabawa trwała w najlepsze. Nie oznacza to oczywiście agresywnej ingerencji w trwające przyjęcie, ponieważ zawodowy wodzirej wie doskonale, że nie ma sensu naprawiać czegoś, co dobrze działa. Jeżeli więc goście bawią się znakomicie bez bodźca z zewnątrz, DJ nie będzie im przeszkadzał, ale czujnie dbał, aby atmosfera utrzymywała się na takim samym poziomie. Wiadomo bowiem, że uszczęśliwianie na siłę jeszcze nigdy nie przyniosło pozytywnych rezultatów.

zabawa weselnaWartościowi „specjaliści od dobrej zabawy” zdobywają swoje zawodowe szlify na różne sposoby, jednak najczęściej uczą się fachu bezpośrednio od bardziej doświadczonych mentorów. Coraz częściej jednak podejmują się przeróżnych kursów i szkoleń, na których mają szansę podzielić się swoim doświadczeniem czy wymienić istotnymi informacjami oraz nowinkami branżowymi. Żadne jednak kursy nie wyposażą animatorów w odpowiednie cechy charakteru. Wodzirej w końcu nie tylko powinien znać podstawowe sposoby na rozruszanie niemrawego towarzystwa, ale i sam być na tyle charyzmatyczny i otwarty, żeby zachęcać innych do zwiększonej aktywności. Dlatego też obok spontaniczności i otwartości powinien wzbudzać zaufanie i sprawiać, że w jego towarzystwie każdy będzie się czuć swobodnie. Wspomniana już wcześniej zdolność do szybkiej oceny sytuacji i lustrowania reakcji otoczenia nie tylko przydatna jest do sprawnego i bieżącego zmieniania repertuaru konkursów czy muzyki, ale i do obserwacji poszczególnych typów ludzi. Skuteczny animator to po części psycholog, który zwraca uwagę na ludzkie emocje, a po części pasjonata i ekstrawertyk, który najzwyczajniej w świecie kocha ludzi i uwielbia przebywać w ich otoczeniu.

Każdego, komu wodzirej kojarzył się przede wszystkim z podpitym i podstarzałym amantem, z pewnością zaskoczy fakt, że wielu z nich preferuje i chętnie uczestniczy w imprezach bezalkoholowych. Są to bez wątpienia większe wyzwania zawodowe - z oczywistych przyczyn, a także uroczystości, w których cel jest jeszcze bardziej zarysowany – w przypadku wesela jest to oczywiście wspólna radość z zawartego sakramentu małżeństwa, a nie doprowadzanie się do stanu, w którym, po przebudzeniu się następnego dnia z głową pod stołem, relację z wydarzeń zdaje nam – w najlepszym wypadku - zaprzyjaźniony wujek, a w najgorszym – nieśmiertelna i bezwzględna kamera wideo. Być może więc warto czasami zaryzykować i wybrać się na wesele prowadzone przez animatora z prawdziwego zdarzenia, który nie będzie udowadniał wszystkim zebranym, że jest gwiazdą sceny, ale niczym rasowy konferansjer będzie rozbawiał gości błyskotliwymi anegdotami i zapowiadał kolejne punkty wesela, oferując wszystkim doskonałą zabawę z profesjonalną oprawą muzyczną.